ul. Kaszubska 8/8, Wrocław
71 328 74 71
8:00-16:00

Koniec miesiąca PR-owca – jak sobie z nim radzić?

Jak radzić sobie z końcem miesiąca? Racjonalnie!

Okres miesiąca, który prawie zawsze budzi najwięcej emocji – jego koniec. Przychodzi czas na raportowanie, zestawianie, liczenie i podsumowywanie. Jednak zawsze znajdzie się sposób, by przetrwać i z szerokim… albo nieśmiałym uśmiechem wejść w nowy miesiąc.

Wiele lat na rynku PR utwierdziło nas w przekonaniu, że na wszystko jest metoda. Wystarczy wypracować sobie system i się go trzymać, oczywiście modyfikując go wraz z upływem czasu. Dzielimy się więc naszą tajemną wiedzą – przecież trzeba sobie pomagać 😉

  1. Oddychaj

Ile razy słyszeliśmy, że tylko spokój nas uratuje – więc weź kilka głębokich wdechów, zaplanuj pracę i punkt po punkcie odhaczaj zrealizowane zadania. Działając chaotycznie dołożysz sobie tylko niepotrzebnych nerwów, a i niestety więcej pracy. Dodatkowe szukanie błędów w obliczeniach czy brakującego wycinka w niczym nam nie pomoże.

  1. Po nitce do kłębka

Pamiętaj, że nie od razu Rzym zbudowano, a pierwszy krok jest tym najtrudniejszym. Bez zbędnego główkowania musisz go po prostu zrobić, a im szybciej zaczniesz, tym szybciej skończysz. Zacznij od zebrania potrzebnych informacji, następnie je uporządkuj tak, by ostatecznie w zadziwiająco szybkim tempie kliknąć „zapisz i wyślij”. Po kłopocie!

  1. Zapisuj na bieżąco

Zwłaszcza w pracy copywritterów pojawia się wiele plików, tekstów, folderów, które w ferworze walki o deadline potrafią się zawieruszyć. Radzimy, by na bieżąco zapisywać, jakie teksty zostały już napisane, lub które wysłane. Świetnie posłuży Ci do tego stary poczciwy MS Excel – kilka ruchów i tabelka gotowa. Wpisuj temat, tytuł pliku i datę wysyłki lub opracowania tekstu (najlepiej gdybyś dodał też ścieżkę dostępową). Kiedy nadejdzie czas raportów będziesz wiedział gdzie i jakich plików szukać, by następnie umieścić je w spisie gotowych materiałów za ubiegły miesiąc.

  1. Gdyby nie było IMM-a…

Słynny googling odchodzi do lamusa (chociaż czasem się jednak przydaje). W erze nowoczesnych platform naprawdę warto z nich korzystać. Podsumują ilość publikacji z podziałem na kanały, a do tego większość z nich umożliwia kompletowanie wycinków. Pomogę też w uniknięciu dublowania się informacji z poprzednich miesięcy.

  1. Przygotuj szablon

Ułatwi on pracę Tobie, a Twojemu Klientowi odczyt danych. Przejrzysty, czytelny raport będzie nie tylko schludny, ale też wyjątkowo praktyczny. Forma pozostanie ta sama, a treści odświeżane co miesiąc, lub każdorazowo po raportowanym okresie. Pamiętaj tylko, by uważnie sprawdzać wszystkie dodawane daty. Nie chcemy przecież, żeby czerwcowy artykuł opatrzony był kwietniową datą, prawda?

Oczywiście wszyscy pracujemy w systemie, jaki sobie stworzymy. My mamy taki, a Wy? Grunt, byśmy wszyscy dawali sobie radę tak, jak potrafimy i z pewnością siebie stawiali czoła końcowi miesiąca!